|
Jesienią
1942 r. pod wpływem zaciętych walk w Stalingradzie w dowództwie
niemieckich wojsk lądowych powstała koncepcja
skonstruowania ciężkiego działa samobieżnego, mogącego
skutecznie wspierać oddziały piechoty w walkach
ulicznych.
Początkowo
rozważano zamontowanie na podwoziu czołgu PzKpfw
VI Tiger haubicy kal. 210mm, ale ostatecznie zdecydowano
się wykorzystać rakietowy miotacz bomb głębinowych
kal. 380mm StuM RW 61 L/5,4, skonstruowany dla
Kriegsmarine jako broń ZOP i produkowany przez firmę Rheinmetall-Borsig
z Dusseldorfu.
Prototyp nowego działa samobieżnego, uzbrojonego w 380mm
rakietowy moździerz, zaprezentowano Hitlerowi 20 października
1943 roku na poligonie w Arys (Orzysz). Pojazd określono
jako Sturmmorser, Panzermorser lub Sturmpanzer VI, najczęściej
stosowano nazwę Sturmtiger.
StuM RW
61 była to broń wystrzeliwująca 380mm pociski
rakietowe, ładowana odtylcowo i odpalana z wnętrza
przedziału bojowego. Jego konstrukcja zapobiegała oddziaływaniu
na ten przedział uderzenia wstecznych gazów miotających.
Problem rozwiązano w ten sposób, że gazy na początku
spalania ładunku wybuchowego dociskały stalowy pierścień
uszczelniający, dopasowany do przedniej ściany klina
zamkowego. W celu zmniejszenia siły odrzutu, co było
istotne wobec braku oporopowrotnika, musiano zapewnić odpływ
gazów w momencie odpalania. Dlatego wykonano komorę
rozprężania pomiędzy koszulką z gwintem a zewnętrzną
ścianą lufy na całej jej długości. Komora miała wyjście
dla gazów przy wylocie lufy.
Moździerz
mógł wystrzeliwać pociski burzące R Spr Gr 4581 o
masie 351kg lub pociski kumulacyjne R HI Gr 4592 o masie
345kg. Zasięg pierwszego typu pocisku wynosił 5600m. W
tym pocisku stosowano zapalniki uderzeniowe z regulowanym
opóźnieniem (od 0,5 do 12sek.). Amunicja była bardzo
wrażliwa na wilgoć, co stwarzało oczywiście problemy.
Podwozie Sturmtigera było identyczne jak w czołgach
Tiger, jednak całkowicie nowy był kształt przedziału
bojowego - była to nieruchoma stalowa wieża z silnie
pochyloną płytą przednią o grubości 150mm. Wewnątrz
przedziału, szczególnie po załadunku amunicji,
pozostawało niewiele miejsca dla 5-osobowej załogi. W
wozie przewożono 12 pocisków, po 6 z każdej strony
przedziału bojowego.
Przyrząd
celowniczy moździerza Pak ZF 3x8 umieszczono w dużym
otworze po lewej stronie przedniej płyty wieży,
nad szczeliną obserwacyjną kierowcy. Uzbrojenie
Sturmtigera uzupełniał km MG34, zamontowany z
prawej strony płyty czołowej wieży oraz tzw.
Nahkampfgerat, zamontowany obok włazu załadowczego i
przeznaczony do wystrzeliwania granatów dymnych i odłamkowych.
Produkcję Sturmtigerów rozpoczęto dopiero w sierpniu
1944r. Pojazdy montowano w berlińskiej firmie Alkett,
wykorzystując podwozia przeznaczonych do remontu czołgów
PzKpfw VI Ausf. E. W sumie do końca roku powstało 18
sztuk tego typu samobieżnych moździerzy.
Prototyp
Sturmtigera, mimo, że jego pancerz był wykonany
tylko z żelaza, został użyty w połowie sierpnia 1944r.
w walkach przeciwko powstańcom warszawskim. Sturmtigery
projektowano jako broń ofensywną, wpierającą natarcie własnej piechoty w terenie miejskim, tymczasem w
końcowym okresie wojny Niemcy znajdowali się w
defensywie. Okazji do sensownego, skutecznego zastosowania
ciężkich moździerzy, szczególnie przy ich niewielkiej
donośności, było niewiele.
|